Z CYKLU: zacznij lekko poniedziałek – Zima w Grecji… poniedziałek, 16 stycznia 2017

 

Autorka zdjęcia: http://memody.weebly.com/

Blog autorki zdjęcia:
http://memody.weebly.com/

Przy każdej mojej wizycie w kraju, najczęstsze zdanie które słysze po tym, jak powiem że na stałe mieszkam w Grecji, brzmi mniej więcej tak:

Boooże…  Jak ja ci zazdroszczę! Nie znoszę polskiej zimy… Tu jest zimno, szaro – buro i w ogóle nie ma słońca. Na dodatek ciemno robi się już chwilę po 16. Zrobiłbym wszystko by właśnie teraz być w słonecznej Grecji!

Istnieją trzy największe stereotypy na temat Grecji i Greków. Stereotyp  nr 1: Grecy to lenie. Stereotyp nr 2: wszyscy Grecy zdradzają. I stereotyp nr 3: grecka zima jest super!

Do pierwszych dwóch jeszcze wrócimy. Natomiast skąd wziął się stereotyp nr 3? Już wyjaśniam! Wystarczy włączyć radio:  (…) Dziś najcieplejszą stolicą Europy są Ateny! Pomimo że mamy styczeń, dziś  jest tam aż 5 stopni na plusie. Czy też obejrzeć prognozę pogody, gdzie widać że w Grecji zimą temperatury rzadko  spadają poniżej zera. Czy też zerknąć na średnie temperatur w Grecji opisane  w przewodnikach czy też necie. Wszędzie powtarzają się te same informacje.

Liczby i statystyki to jedno. A praktyka, to często zupełnie inna para kaloszy. W rzeczywistości grecka zima potrafi być naprawdę paskudna, a ja zawsze bardzo się cieszę, że pewną jej część mogę spędzić w Polsce.

Zimą w Grecji, tak samo jak w Polsce ciemno robi się tuż po 16.00. Słońce chowa się przy tym ekspresowo szybko, tak że często w 20 minut robi się zupełnie ciemno. Zimą w Polsce pada śnieg i z perspektywy Greków, potwierdzę: padający śnieg i to jak po tym wygląda świat,  to jedno  najbardziej magicznych zjawisk jakie dzieją się w przyrodzie.  W Grecji śnieg jest czymś zupełnie wyjątkowym. Przez całą zimę, w wielu regionach Ellady, panuje więc jedna wielka szarość. Słońce, rzecz jasna pojawia się częściej niż w północnej części Europy, ale zdecydowanie przez większą część zimy, dni są również pochmurne.  Szczęście jeśli nie pada i nie wieje. Bo w szczególności na wyspach potrafi wiać tak, że spacerując po ulicach można z łatwością przelecieć się  do krainy Oz!

To prawda. Temperatury w Grecji zimą są znacznie wyższe. Ale! Ponieważ Grecja jest krajem nadmorskim, ogromna ilość miast, miasteczek i wiosek jest przy morzu. Co z tego wynika? Niesamowita wilgotność powietrza. Wilgoć + niska temperatura = takie zimno, że mrozi aż po sam szpik kości. Choć temperatura potrafi wahać się w okolicy 5 stopni na plusie, można mieć wrażenie, że jest nawet i minus dziesięć. Daje słowo! Kiedy jeszcze mieszkaliśmy z Janim w Polsce na stałe, gdy  zjawialiśmy się zimą w Grecji, miliśmy wrażenie, że w Grecji jest znacznie zimniej niż w Polsce.

Jednak najgorszą rzeczą jest to… że wiele domów w Elladzie jest ogrzewana na olej opałowy, a ten jest bardzo drogi. Mało kto może pozwolić sobie na kaloryfer, który działa całą dobę. Standardem jest więc, że mieszkania ogrzewa się trzy godziny rano i trzy godziny wieczorem. Jaki jest rezultat? W mieszkaniach potrafi być przeraźliwie zimno!

Nie dajcie się więc zwieść informacjom w programach z prognozą pogody! Polska zima jest naprawdę super! Wystarczy po prostu cieplej się ubrać i aktywniej korzystać ze słonecznych dni, kiedy takie już się pojawiają, jak najwięcej przebywając wtedy na zewnątrz.

A jeśli macie ochotę poczuć się zimą jak w Grecji - proszę bardzo:D Nic prostszego…  Kiedy temperatura na zewnątrz wynosi mniej więcej zero, wyłączcie na jakieś sześć godzin kaloryfer i nie wychodźcie wtedy z domu! Rezultat jest rewelacyjny… Od razu docenicie polską zimę i to jakim luksusem jest ciepło:D

www.salatkapogreckuwpodrozy.pl

www.salatkapogreckuwpodrozy.pl

 

15 myśli nt. „Z CYKLU: zacznij lekko poniedziałek – Zima w Grecji… poniedziałek, 16 stycznia 2017

  1. Co racja to racja! Ja teraz po raz pierwszy byłam zimą w Grecji. Jechałam z nastawieniem, że przecież tam jest ciepło… Ładna pogoda może była przez tydzień, a przez następne dwa, szaro, buro i zimno. Wylądowałam w łóżku z 40 stopniami gorączki… Na szczęście odkryliśmy, że klimatyzacja potrafi dawać ciepło i udało mi się nagrzać mieszkanie i wykurować :D.

  2. Mój luby był właśnie w Polsce po raz pierwszy, ciągle odkręcał grzejnik na 5 i z wielkim zafascynowaniem go dotykał :D dom jego rodziców ma potworne, zimne mury i zimą temperatura WEWNĄTRZ to ok. 5 stopni…

  3. Oj, prawda :) Trawa u sąsiada jest zawsze bardziej zielona :)). Chociaż nie lubię zimy, zimna i chlapy, odśnieżania itp… cieszę się, że zima daje nam możliwość podziwiania piękna swojej śnieżnej, bajkowej,skrzącej. mroźnej strony :):). Tym bardziej docenia się ciepło, słońce, zieleń…. Pozdrawiam ciepło z baaaardzo zaśnieżonej Jeleniej Góry :))

  4. A ja znam jednego Greka który tak kocha Polską zimę, że często przyjeżdża zimą do Polski z nadzieją na duże mrozy :) To się nazywa kochać polską zimę :) więc doceniajmy ją…a latem jedźmy do Grecji ;)

  5. Też pamiętam moją pierwszą zimę w Grecji w 2001. Nigdy w życiu tak nie zmarzłam jak wtedy. A przecież przyjechałam do słonecznej Hellady. W jakimś przypływie dobrej myśli spakowałam cieplejsze ubrania, których miałam nie brać, bo po co? W Grecji spadł śnieg, w domu nie mieliśmy normalnego pieca tylko takie dmuchawy. W sąsiedztwie rury z zimna zamarzły, u nas woda była ale oczywiście zimna. Iliako przestało działać. Na następną zimę zaopatrzyliśmy się piec olejowy i zapas opału. I nawet miło się koło takiego pieca siedziało:)
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>