Jak przygotować wakacje na Korfu, cz. 1: Wybór miejscowości… sobota, 14 stycznia 2017

fot. Jolanta Gromek

fot. Jolanta Gromek

Właściwie od samego początku prowadzenia naszej firmy z wycieczkami po Korfu, bardzo często dostaję maile z najróżniejszymi pytaniami, które dotyczą samej organizacji takich wakacji.  Pytania się powtarzają. Wpadłam więc na pomysł napisania cykly postów, w którym znajdziecie odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące organizacji Waszych wakacji na wyspie. Jaką miejscowość wybrać? Jaka pogoda jest na Korfu w tym i tym miesiącu? Jaki hotel będzie najlepszy? I co na wyspie można robić z małym dzieckiem? Dziś pierwszy post z nowego cyklu, czyli: Jaką miejscowość na Korfu wybrać? Zaczynamy!

Korfu jest jak na Grecję całkiem sporą wyspą. Ma 600 km2. Jej kształt jest podłużny, więc północna część w porównaniu do południowej różni się sporo. Dzięki zróżnicowaniu wyglądu wyspy, każdy znajdzie tu miejscowość idealną dla siebie. Niżej jest lista wszystkich najważniejszych miejscowości i wiosek na Korfu, w których zazwyczaj mieszkają turyści: od najlepszych, po średnie i takich od których raczej trzeba trzymać się z daleka.  Choć wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje i każdemu podobać się może co innego, mając w głowie opinie naszych turystów, myślę że udało mi się stworzyć subiektywną listę i opisy.

KASSIOPI –  to bez dwóch zdań jedna z najlepszych miejscowości na spędzenie wakacji na Korfu. Zawsze polecam ją jako miejsce nr 1 i często dostaje maile z podziękowaniami za to polecenie. Jest to największa miejscowość na północnej części wyspy. Jest tam wszystko co typowy turysta potrzebuje do szczęścia. Świetne jedzenie, kawiarnie, sklepiki turystyczne. Co jest bardzo ważne… Mimo tak dużej ilości turystów, w Kassiopi nadal zachowany jest typowo grecki klimat. W centrum znajduje się uroczy porcik. A dziesięć minut spacerem od niego jest bajeczna plaża. Plusem Kassiopi jest również świetny widok. Na drugim brzegu morza widać już wybrzeża Albanii.

PALEOKASTRITSA – zdecydowanie najpiękniejsza widokowo wioseczka na wyspie, z najpiękniejszą linią brzegową. To właśnie tam organizowane są słynne na całej wyspie rejsy po niewielkich grotach. Widoki są tam  jak z nieco podkolorowanych folderów reklamowych. Plaże należą do najpiękniejszych na całej wyspie. Znakomite tawerny i miejsca, gdzie można się wybawić. Jaki jest minus? Temperatura wody w Paleokastritsy potrafi być niska! Wioska leży przy otwartym morzu, więc woda zazwyczaj jest tam chłodniejsza.

MIASTO KORFU – wielu turystów zatrzymuje się również w mieście Korfu lub na Kanoni. To też jest rewelacyjne rozwiązanie, szczególnie dla osób które lubią w wakacje być w mieście i sobie pozwiedzać. Stara, wenecka część miasta jest na liście UNESCO, więc dodatkowa reklama jest tu zbędna. Jednak z wakacji w mieście  Korfu raczej nie będą zadowolone osoby, które chcą korzystać z morza. Co prawda miejsca gdzie w mieście Korfu można się kąpać też są, ale nie należą do najlepszych.

DASSIA i GOUVIA – te mieszczące się blisko siebie miejscowości są dość do siebie podobne. Również i tam  znajdzie się wszystko co turystom do szczęścia jest potrzebne. Na wakacje z małymi dziećmi zdecydowanie lepsza będzie Dassia, ponieważ jest tam bardzo spokojnie, a woda przy jej brzegach jest  ciepła. Gouvia spodoba się bardziej osobom nastawionym na życie nocne, bo tam można się wybawić. Plaże w obu miejscowościach raczej nie zachwycają. Jednak największym plusem Dassii i Gouvii jest świetne połączenie z miastem Korfu i dzięki temu z innymi miejscami na wyspie. Dlatego te miejscowości spodobają się najbardziej osobom, które lubią aktywnie spędzać czas, chcą podróżować i zwiedzać wyspę.  Mieszkając tam jest się przy morzu i  właściwie codziennie można miejskim autobusem udawać się na szwędanie się po mieście Korfu.

LIAPADES – wioska tuż obok Paleokastritsy, więc i tam wybrzeże i widoki będą bajeczne. W Liapades jest nieco mniej turystów, a więcej osób, które na Korfu mieszkają na stałe. Tak więc ta wioska podobać się będzie szczególnie osobom, które przez kilka dni chcą żyć „po grecku”. W Liapades jest też dość spokojnie, więc świetnie będą się tam czuć rodziny z dziećmi.

PELEKAS – miejscowość całkiem jak na Korfu spora i wygląda bajkowo. Wąskie uliczki. Typowe weneckie budynki. Tawerny, gdzie jedzą  Grecy i kafenijony, gdzie godzinami popijają szklaneczkę ouzo greccy dziadkowie. Można  pozwiedzać i napawać się fantastycznymi widokami, takimi jak ze słynnego „Tronu Kaisera”.

BARBATI   i NISSAKI – te miejscowości również są obok siebie i ich charakter jest dość podobny. Co jest ich największym plusem? Położone są w najpiękniejszej widokowo części Korfu. Północno – wschodnia część po prostu tonie w mięsistej zieleni. Dodatkową atrakcją jest widok na wybrzeża Albanii. Woda jest ciepła, a plaże są w porządku. Osoby, które tam mieszkają powinny być więc naprawdę zadowolone.

AGIOS GORDIOS – dobre  piaszczyste plaże, dobra infrastuktura turystyczna i świetne widoki  oraz jedne z najpiękniejszych zachodów słońca na całej wyspie. Miejscowość jak najbardziej godna polecenia. Osoby, które tam jadą, wracają  zadowolone.

ARILLAS,  AGIOS STEFANOS  i AGIOS GEORGIOS – trzy najważniejsze miejscowości w części północno – zachodniej. Fajne tawerny, przyjemne kawiarnie. Największym ich plusem są piękne, długie piaszczyste plaże. Te trzy miasteczka idealnie więc nadawać się będą dla osób, które uwielbiają się kąpać, leżeć na plaży lub spacerować po piaszczystym wybrzeżu.  Dodatkowo Arillas jest typową grecką wioską, więc szczególnie polecam ją osobą które podczas wakacji chcą również dotknąć takiej typowej Grecji. Co jest minusem? Trudno się stamtąd wydostać…  Jeżdżenie samochodem w tamtej okolicy, to wyzwanie na miarę Jamesa Bonda. Tamtejsze drogi są najtrudniejsze na całej Korfu. Bardzo wąskie, miejscami w złym stanie i pokręcone jak noworoczne serpentyny. Część z nich wiedzie przez bardzo wąskie zabudowania.

BENITSES, MORAIDIKA i MESSOGI – trzy główne miejscowości na południowym – wschodzie. Dużo tawern, miejsc typowo turystycznych. Co  prawda plaże są tam średnie lub słabe, ale za to woda w tej części wyspy jest bardzo ciepła. Dużym plusem tych trzech miejscowości, jest to że łatwo można się z nich udać do miasta Korfu, nawet jeśli ktoś sam chce pojechać samochodem. Wiodąca do miasta droga jest w miarę prosta. Która miejscowośc z tych trzech jest najlepsza? Bez dwóch zdań Benitses. Prócz typowo turystycznych miejsc jest tam jeszcze całkiem sporo miejsc typowo greckich. Benitses z tych trzech miejscowości jest bez dwóch zdań najładniejsza.

SIDARI, RODA i ACHARAVI  oraz AGIOS SPIRYDONAS – plaże, choć kamienisto – żwirkowate są w miarę dobre, a po wschodzniej części jest już śliczny widok na Albanię. Prócz Agios Spirydonas,  w którym nie ma absolutnie nic poza jednym hotelem, w pozostałych trzech miejscowościach infrastuktura turystyczna jest bardzo dobra. Zdecydowanie najfajniejszą z tych trzech miejscowości jest Sidari, ze względu na przepiękną formację skalną nazywaną Kanałem Miłości. Powiem jednak wprost. Prócz Kanału Miłości wartego zobaczenia w Sidari, w  Rodzie jak i Acharavi dominuje turystyczny kicz i na próżno szukać tam choć śladu po prawdziwej Grecji.  W Agios Spirydonas nie ma niczego pórcz wielkiego hotelu i plaży i bardzo trudno jest się z tej wioski wydostać, bo nawet nie zatrzymuje się tam autobus.

AGIOS GEORGIOS (Argirades)  – co prawda tamtejsza piaszczysta plaża jest bajeczna! Zawsze kiedy mamy z Janim trochę wolnego, na plażę wybieramy się właśnie w tamte okolice. Obok jest też Jezioro Korrision. Ale prócz jednego z największych na Korfu hoteli, nie ma tam absolutnie niczego. Ta  miejscowość to właściwie sam hotel – nic więcej. Również trudno się stamtąd wydostać, co dla wielu turystów jest dodatkowym utrudnieniem.

IPSSOS – całkiem fajna plaża i bajeczne wschody słońca. Jednak stanowczo nie, szczególnie od drugiej połowy czerwca, w lipcu i sierpniu. Dlaczego?  To właśnie wtedy ta niewielka miejscowości jest oblegana przez włoskich nastolatków. „Sex on the beach” to wtedy norma. Absolutnie nie udajcie się tam wtedy z dzieciakami, bo może być również niebezpiecznie. Stanowczo odradzam osobom, które cenią sobie spokój. Tę miejscowość można brać pod uwagę jedynie na początek czerwca, wrzesień i październik. Wtedy  Ipssos robi się całkiem przyjazne.

KAVOS – o Kavos chodzą legendy… Ta miejscowość to największy bubel Korfu. W 95% swoje wakacje spędzają tam brytyjscy nastolatkowie, którzy pozwalają sobie tam na wszystko co zwykle nie  wypada.  Może się spodobać jedynie młodym osobom, które na całego chcą się wyszaleć. Życie tam budzi się nocą, a idzie spać nad ranem. Normą jest, kiedy ktoś na golasa biega po ulicy. W Kavos Brytyjczycy sex potrafią uprawiać właściwie w każdym miejscu, w barach, na ulicach, na dyskotekach. Naprawdę uważajcie na to miejsce i uciekajcie z biura podróży, które chce Wam sprzedać wakacje w Kavos. No chyba, że macie w planach solidnie się wybawić…

 

Sałatka po grecku TV – odc. 18: Jak zrobić pastitsadę, czyli jedno z najpopularniejszych dań Korfu… środa, 11 stycznia 2017

Jak zawsze po Bożym Narodzeniu, w Polsce zostaje trochę dłużej, by nacieszyć się i Polską, i  rodzinką, i przyjaciółmi. I na  własnej skórze znów przypominam sobie, że zima w Polsce  potrafi dać w kość. Jest naprawdę zimno!

Choć kuchnia grecka często kojarzy się przede wszystkim z fantastycznymi rybami i owocami morza, które najlepiej smakują latem, znaleźć w niej  można również wiele potraw, które idealnie nadają się na zimę. Jedną z nich, jest jedno z trzech najsłynniejszych dań Korfu – pastitsada. Podobnie jak większość dań, które na co dzień je się na Korfu,  również i pastitsada jest pamiątką po okresie dominacji weneckiej.

Bez dwóch zdań…  I bez zbędnej kokieterii… Jest to moje absolutnie ulubione danie z Korfu! Mieszkańcy wyspy potrafią robić ją tak, że dosłownie rozpływa  się w ustach. Pastitsada jest również daniem popisowym Rexa [kliknij TU!], czyli restauracji gdzie zatrzymujemy się na przerwę obiadową podczas naszej wycieczki Miejsca Korfu. Mam poważne przypuszczenia, że pastitsada z Rexa, jest jedną z najlepszych na Korfu. Z wielką przyjemnością testuje to, kiedy tylko mam  okazję!:D

Czym jednak jest pastitsada? Każdy pojedyńczy składnik,  to niby nic szczególnego. Ale ich połączenie rodzi fantastyczne danie obiadowe, które smakuje nieco orientalnie. Podstawą pastitsady jest dobrej jakości wołowina. Potrzebny jest też makaron, który jest duży. Im większy makaron, tym lepiej. Ale to niezwykłe „coś” dają   przyprawy, w których dominuje cynamon. Co dokładnie jest potrzebne do pastitsady i jak ją zrobić? Zapraszamy Was z Janim na nasz nowy filmik kulinarny!

My, po obiedzie w Rexie:D

My, po obiedzie w Rexie:D

 

 

Przewodnik po KORFU, cz. 21 – Korfu we wrześniu… wtorek, 20 wrzesień 2016

Widok na Starą Fortecę

Widok na Starą Fortecę

Dla wielu osób, między innymi również i dla mnie, wrzesień to jeden z najfajniejszych miesięcy w Grecji. Upały zastępują przyjemnie ciepłe dni, wieczór przynosi wytchnienie. Po turystycznym boomie, robi się dużo spokojniej. Nieco płowieją wszystkie kolory, zaczyna się również nieziemsko malowniczy sezon na zbiór oliwek. Wrzesień w Grecji jest naprawdę super!

Podobno najpiękniejsze kobiety mają do siebie to, że potrafią być bardzo kapryśne. Tak samo jest  z Wyspami Jońskimi właśnie we wrześniu. Chodzi o pogodę. Wpasowanie się w słoneczne dni potrafi być niczym gra w rosyjską ruletkę. Można trafić tak, że wszystkie dni są słoneczne, a pogoda idealnie nadaje się na plażowanie i morskie kąpiele. Może być jednak również tak, że przez kilka dni z rzędu leje. Tak właśnie było na Korfu na samym początku września. Nie mówimy tu o deszczyku, ale często o ulewach, które praktycznie uniemożliwiają wyjście na zewnątrz. Niestety, ale jadąc na Korfu we wrześniu trzeba brać to pod uwagę.

Wrześniowy dzień na Korfu potrafi być niezwykle zmienny. Rano może padać. A w południe słońce może świecić tak, że zaczyna być niemalże upalnie. Wybierając więc wrzesień jako czas pobytu na Korfu, prócz śniegu i przymrozków, trzeba być więc przygotowanym dosłownie na wszystkie warunki pogodowe.

     Dlaczego mimo tego, wrzesień na Korfu to doskonały czas na wakacje?

Przewaga Korfu tkwi w tym, że jest to jedyna z Wysp Jońskich, gdzie jeste wiele ciekawych miejsc do typowego  zwiedzania. Podobno nie ma złej pogody. Jest tylko nieodpowiednie ubranie. Kiedy więc będąc na Korfu, traficie na kilka pochmurnych dni, to nic strasznego. Można chwycić za parasol i udać się na zwiedzanie. Oto kilka miejsc, które warto odwiedzić na wyspie w dni, w które pada…

  1. MIASTO KORFU – prawdziwa perła Grecji. Najpiękniejsza stolica wysp greckich, a moim zdaniem, najpiękniejsze greckie miasto. Od 2007 stara część miasta, widnieje  na liście UNESCO. To mówi już samo za siebie. Wenecka architektura, czyli między innymi podcienia arkadowe, umożliwiają przejście przez sporą część miasta właściwie suchą nitką. Kiedy w mieście Korfu pada,  potrafi być naprawdę romantycznie. Warto wtedy właśnie przejść się po mieście. Odwiedzić jedną z restauracji czy też klimatycznych kawiarenek.
  1. ACHILLION – jeden z najważniejszych zabytków na wyspie. Temu ciekawemu pałacowi, można poświęcić nawet i kilka godzin,  szczególnie w dni kiedy pada. Więcej o Achillionie przeczytacie w dwóch postach, które pojawiły sie TU! i jeszcze TUTAJ!

 

  1. MUZEUM SZTUKI AZJATYCKIEJ – pamiętam, że kiedy byłam tam pierwszy raz, podeszłam do tego miejsca dość sceptycznie. Muzeum Sztuki Azjatyckiej na Korfu??? Pewnie jakiś turystyczny bubel… Ale to nic podobnego!  Według mnie to jedno z najlepszych muzeów na wyspie. Zbiory sztuki z Chin, Japonii, Indii i innych krajów azjatyckich są naprawdę imponujące.

  1. CASA PARLANTE – jest to najmłodsze muzeum na Korfu i zapewne jedno z najciekawszych. Casa Parlante, w tłumaczeniu na polski oznacza: „domy mówią”. To swoiste muzeum jest rekonstrukcją typowego domu na Korfu, wyższej klasy, z czasu kiedy wyspa należała do Wenecjan. Kiedy się do niego wchodzi, człowiek naprawdę ma wrażenie, że przenosi się w czasie.
  1. MUZEUM  SZTUKI BIZANTYJSKIEJ (Antivouniotissa) – kiedy się tam wchodzi dosłownie czuć w powietrzu starość. Przepiękne ikony i ikonostasy, najstarsze  i najbardziej wartościowe na Korfu. Miejsce, gdzie można wczuć się w klimat greckiego prawosławia.

Pada czy też nie, ale wrzesień to na Korfu naprawdę najlepszy czas na zwiedzanie.

Jednodniowe wycieczki po Korfu w małych grupach – klikając w obrazek na dole, sprawdzisz naszą ofertę na lato 2016!